ZWIĄZEK SYBIRAKÓW

KLUB PAWŁODARCZYKA

V Zjazd Ogólnopolskiego Związku Sybiraków Pawłodarczyków - Rewal 2003
V Ogólnopolski Zjazd Klubu Pawłodarczyka odbył się w dniach 13-16 czerwca 2003 roku w Rewalu. Był to mały jubileusz Klubu. Po raz drugi organizatorami byli koledzy Pawłodarczycy ze Szczecina. Przyjechało 100 Pawłodarczyków.

Zjazd otworzył Henryk Matuszak ze Szczecina. Powitał naszych gości: Sekretarz Gminy Rewal Elżbietę Łonyszyn, przedstawicieli prasy i telewizji ze Szczecina, przedstawicielkę Polonii z Pawłodaru Łucję Tonkinę, przedstawicieli miasta Pawłodar – Kazacha Bułata Tonkina, księdza proboszcza Franciszka Szydłowskiego z parafii pw. Najświętszego Zbawiciela . Wysłuchaliśmy Marsza Sybiraków w wykonaniu zespołu „Gama” z Gimnazjum nr 50 z Poznania. Minutą ciszy uczciliśmy pamięć zmarłych Sybiraków. Henryk Matuszak skierował słowa wielkiego uznania do Tadeusza Marszało, który z ogromnym zaangażowaniem roztaczał opiekę i organizował  powroty Polaków z obwody pawłodarskiego do Polski, oraz do Teofila Mikulskiego za wydanie monumentalnego dzieła – książek „Fotografia zbiorowa Polaków deportowanych do okręgu pawłodarskiego” i „Biogramy jeńców”.
Prezes Ogólnopolskiego Klubu Pawłodarczyka Wincenty Dowojna przedstawił sprawozdanie finansowe z działalności Klubu. Środki finansowe pochodzą w 90% od sponsorów i to właśnie prezes Dowojna potrafi skutecznie uzasadnić niemałe potrzeby i uzyskać akceptację na działania niosące pomoc Polakom i Kościołowi w Kazachstanie.

Od 5 lat zapraszamy dzieci i młodzież pochodzenia polskiego z Pawłodaru i Astany na obóz szkoleniowo-wypoczynkowy do Domu Rekolekcyjnego Archidiecezji Poznańskiej w Rościnnie. Nasi goście, w wieku od 7 do 18 lat, tu uczą się Polski i jej prawdziwej historii, którą znali ich dziadowie. Na te obozy przyjeżdża co roku od 55 do 70 dzieci. W 2003 roku dzieci przebywały tu od 26 lipca do 20 sierpnia. Uczestniczyły tym razem w otwarciu i poświęceniu Drogi Krzyżowej Chrystusa. Zostały też przygotowane przez kleryków do odtworzenia Niedzieli Palmowej i Misterium Męki Pańskiej. 

Tak wiele działań jest możliwych dzięki przychylności kolejnych Rad Miasta, Urzędu Marszałkowskiego, Prezydenta Poznania. 

We wrześniu 2002 roku prezes Dowojna nawiązał kontakt z Konsulem Smoleńska w Poznaniu, co zaowocowało złożeniem wizyty przez 3-osobową delegację w 11-latce Nr 8 w Smoleńsku. W skład delegacji weszli: prezes Dowojna, przedstawiciel Rodziny Katyńskiej i nauczyciel z LO Nr 13 w Poznaniu. W szkole odbyło się spotkanie z młodzieżą i pedagogami. Później , w dniu Święta Zmarłych, młodzież zapaliła znicze na cmentarzu wojennym w Katyniu. Wizyta zaowocowała porozumieniem w kwestii wymiany młodzieży między 11-latką Nr 8 ze Smoleńska i LO Nr 13 z Poznania. Klub Pawłodarczyka i Rodzina Katyńska z Łodzi mają w planie utworzenie sztafety przyjaźni młodzieży, z Gniezdowa do Katynia, zakończonej mszą ekumeniczną. 
Klub Pawłodarczyka ma dopiero 5 lat, lecz dzięki ogromnemu zaangażowaniu wielu ludzi niesie różnoraką pomoc Polonii w Kazachstanie. Młodzież pochodzenia polskiego, studiująca w Polsce, jest otoczona wręcz ojcowską opieką prezesa Dowojny; Święta Boże Narodzenia i Wielkanocy często spędza w domach Pawłodarczyków.

W ciągu tych 5 lat 2-krotnie prezes Dowojna zorganizował dla nas wyjazd do Pawłodaru. Pojechali ci, którzy mogli – ze względu i na koszty, i na trudy podróży. Jechali w nadziei, że odnajdą groby swoich bliskich. Naszym obowiązkiem jest dbałość o nie, by czas tego nie zatarł; dbałość o znaki pamięci te, które już są, i z myślą o następnych. 

Mamy coraz mniej czasu i dlatego tak ważne są kontakty, tak ważna jest nasza młodzież, która będzie pamiętała o swoich powinnościach wobec tych, którzy świadectwa prawdzie dać już nie mogą. Klub Pawłodarczyka to nie tylko spotkania na Zjazdach; założyliśmy pomoc potrzebującym, którzy czekają na nasze wizyty na ziemi kazachskiej. My przywozimy im cząstkę Polski, cząstkę Ojczyzny, która w ich myślach jest piękna, wspaniała, zapamiętana z lat ich młodości lub  z opowiadań rodziców i dziadków.
Przewodniczący Zjazdu, Henryk Matuszak, w wywiadzie dla telewizji Szczecin mówił m.in. o tragicznym losie Polaków wywiezionych w 1940 roku do pracy w kołchozach, sowchozach, kopalni uranu; o grobach bliskich i naszym obowiązku chronienia ich od zapomnienia. Z ogromnym wzruszeniem mówił o naszych matkach – one nas chroniły, broniły, uczyły pacierza i wiary w szczęśliwy powrót do Ojczyzny. Dzięki naszym matkom przetrwaliśmy wygnanie. Henryk Matuszak wyraził wielkie uznanie dla lubelskich Sybiraków za wystawienie w Lublinie pomnika Matkom Sybiraczkom. Także „Kurier Szczeciński” w dn. 18 czerwca 2003 r oku zamieścił artykuł o jubileuszowym spotkaniu Sybiraków zrzeszonych w Ogólnopolskim Klubie Pawłodarczyka. 

Przedstawicielka Polonii z Pawłodaru serdecznie podziękowała za zaproszenie na Zjazd i za wszystko, co daje kontakt z naszym Klubem, mówiąc  m.in. „jesteście moją rodziną”. Prezesa Dowojnę nazwała „ojcem młodzieży studiującej w Polsce”. Zaprosiła nas także na kolejny przyjazd do Pawłodaru.

Nasz kolejny gość z Pawłodaru, Kazach Bułat powiedział, że jest szczęśliwy mogąc uczestniczyć w naszym Zjeździe. Przyznał, że zastanawiał się, jakimi ludźmi są Polacy. Okazało się, że są tacy sami jak Kazachowie: bezpośredni i serdeczni. Bułat jest wspaniałym przedstawicielem swojego narodu; traktowaliśmy go jakby był jednym z nas. Teofil Mikulski został przez niego obdarowany oryginalnym kazachskim instrumentem – dąbrą.

W kolejnym dniu Zjazdu Przewodniczący Henryk Matuszak w imieniu nas wszystkich wręczył dyplom podziękowania prezesowi Dowojnie, za wielki wkład pracy na rzecz Polonii pawłodarskiej, oraz za niesienie pomocy młodzieży studiującej w Polsce. Także organizatorzy uhonorowali wszystkich uczestników V Zjazdu dyplomami uczestnictwa.

Na zakończenie wiersz Mariana Jonkajtysa „Modlitwa” recytował kuzyn autora, także noszący jego imię – Marian Jonkajtys.

Oto fragment listu, który wpłynął na ręce prezesa Dowojny:

„ Wielkanoc 2003 roku. 
Drogi Panie Wincenty z Rodziną!

To nasza pierwsza Wielkanoc poza Polską. Siedzimy w naszym pokoju, patrzymy na mapę świata, i myślimy o domu. Patrzymy przez okno na step i widzimy jedna wielką białą płaskość. Coraz lepiej poznajemy ludzi i coraz bardziej otwarte są z nimi rozmowy. Bardzo potrzebna jest modlitwa – nie tyle misjonarzy, co wierzących w kraju. Potrzebny jest przykład Polski; to jeden z niewielu chrześcijańskich krajów. Wszyscy tutejsi katolicy patrzą na Polskę. Wierzymy, że Bóg czuwa nad Polską i nad Kazachstanem. W Jego ręce oddajemy naszą pracę tutaj i jej owoce. Prosimy Was o modlitwę o wiarę, miłość i mądrość dla nas, i dla Kościoła w Kazachstanie. Dziękujemy za pomoc. Bardzo dziękujemy Bogu, że możemy tu być i pracować. Modlimy się za wszystkich, którzy nam pomogli.
Młode małżeństwo – Dorota i Krzysztof Oczko”.

O działalności Klubu Pawłodarczyka wiedzą nie tylko Pawłodarczycy. Mogliśmy przekonać się o tym, gdy to młode małżeństwo, które otrzymało krzyże misyjne w Gnieźnie, zgłosiło się o pomoc finansową, by móc wyjechać na misję do Kazachstanu. Prezes Dowojna kupił im bilety – i wyjechali w tę daleką podróż.

Wincenty Dowojna odczytał także inną korespondencję, która wpłynęła na jego ręce:
  1. Życzenia na Dzień Zmartwychwstania Pańskiego oraz list zaczynający się słowami „Drodzy Przyjaciele KOŚCIOŁA NA STEPIE”. W podpisie – Tomasz Peta, Apostolski Administrator Astany.
  2. Podziękowanie od zakonnika o.o. Bernardynów Brązowych ze Smoleńska, za dar w postaci relikwiarza. W podpisie – O. Ptolemeusz Kucznik o fm. Smoleńsk 02.10.2002 r .
  3. Stowarzyszenie „Dom Polski” we Smoleńsku – podziękowanie za przekazanie 4 tys. złotych na działalność statutową. W podpisie – „Dom Polski” w Smoleńsku, Stanisława Afanasjewa.
  4. Z data 22.08.2002 r . podziękowanie z Pawłodaru za kolonie w Polsce dla dzieci pochodzenia polskiego oraz laureatów konkursu „Co wiesz o Polsce”. W podpisie – Wiceprzewodniczący Małego Zgromadzenia Narodów Kazachstanu K.Darżuman, oraz Prezes Pawłodarskiego Obwodowego Stowarzyszenia „Polonia” W. Święcicki.
Zdjęcie zbiorowe uczestników.
Podczas V-go Zjazdu w Rewalu w dniach 13-16 czerwca 2003 roku wszyscy uczestnicy zostali uhonorowani przez organizatorów dyplomami. 
Od lewj: Tadeusz Barański z Łobza, Krystyna Świertniak-Mateuszuk z Lublina, Zofia Kolendo i Ryszard Michalczyk z Łodzi, Stanisława Chęcińska z Łagowa, Jerzy Kliber z Białegostoku.