ZWIĄZEK SYBIRAKÓW

KLUB PAWŁODARCZYKA

VI Zjazd Ogólnopolskiego Związku Sybiraków Pawłodarczyków - Rewal 2004
VI Zjazd Ogólnopolskiego Związku Sybiraków odbył się w Rewalu w dniach 18-21 czerwca 2004 roku.


Zjazd otworzył Henryk Matuszak, prezes Zarządu Pawłodarczyków Zachodniopomorskiego Związku Sybiraków w Szczecinie. Przywitał gości, m.in. redaktora Sławomira Kmiecia, kierownika działu historycznego „Głosu Wielkopolskiego” z Poznania, oraz wszystkich przybyłych.

Wysłuchaliśmy Hymnu Sybiraków, chwilą ciszy uczciliśmy pamięć autora słów Hymnu, Mariana Jonkajtysa, oraz wszystkich zmarłych Sybiraków. Marian Jonkajtys nie był Pawłodarczykiem, lecz był jednym z nas, Sybirakiem. Dziesiątki jego wierszy mówiących o losach Polaków – od Konfederacji Barskiej po rok 1939 i wszystkie kolejne lata naszego wygnania, upokorzeń, nędzy, śmierci głodowej, walki naszych Matek o przetrwanie i modłów o powrót do Polski – są naszą historią.
Zjazd pośmiertnie przyznał autorowi słów Hymnu Sybiraków okolicznościowy medal Klubu.

Wincenty Dowojna, prezes Klubu Pawłodarczyka, złożył sprawozdanie finansowe z działalności Klubu. Doceniamy zasługi prezesa Dowojny w pozyskiwaniu środków finansowych, o które zabiega u zawsze życzliwych władz Poznania, a także wszędzie tam gdzie to jest tylko możliwe. W 2004 roku jednym ze sponsorów była Fundacja europosła Marcina Libickiego „Pronational”. 

Gościliśmy także ekipę TVP Szczecin, a program był emitowany w regionalnych programach TVP3. Z „kuriera Szczecińskiego” była redaktor Żeneta Zigcina, która przeprowadziła kilka wywiadów, m.in. z Henrykiem Matuszakiem, Ludwiką Guriew, Tadeuszem Marszałem, Teofilem Mikulskim, Marianem Kukurudzą, Janem Kaśka, Danutą Trębaczkiewicz. Swój artykuł red. Zigcina zatytułowała „Wielka rodzina Pawłodarczyków – magia Zjazdu”. 

Wśród wielu miłych niespodzianek przygotowaliśmy także medal upamiętniający nasze Zjazdy. Zaprojektował go nasz kolega, Tadeusz Barański z Łobza, a wykonany został w pracowni plastycznej państwa Ignatowiczów. Również wg. Projektu Tadeusza Barańskiego zostały wykonane dwa pamiątkowe grawertony; jednym z nich został obdarowany Wincenty Dowojna, w uznaniu jego inicjatywy skupiania Pawłodarczyków w Klubie, za kolejne nowe kontakty z Polonią, zabieganie o trwałe znaki pamięci o naszych zmarłych w Kazachstanie. Drugi grawerton otrzymał Henryk Matuszak w uznaniu trudu zorganizowania trzech kolejnych Zjazdów. 

Prezes Dowojna podziękował właścicielom pensjonatu „Jantar” – Danucie i Ryszardowi Rutom za sponsorowany 2-dniowy pobyt 55 dzieci i 4 wychowawców z Kazachstanu, uczestników obozu wypoczynkowego Klubu. Państwo Rutowie zostali uhonorowani pamiątkowym medalem Klubu. Danuta Rut podziękowała nam za serdeczność i obdarowała panów: Dowojnę i Matuszaka upominkami regionalnymi.

Pamiętajmy, że staraniem prezesa Dowojny przez kolejnych 5 lat dzieci i młodzież pochodzenia polskiego, z Pawłodaru i Astany, w wieku od 12 do 18 lat, przebywała na miesięcznych turnusach w Rościnnie. Była to dla nich okazja do poznawania polskich miast, historii, tradycji, obrzędów religijnych, a także do nauki języka polskiego. Uczestnicy mówią, że były to wakacje ich życia.

Nasze pokolenie ciężko doświadczone, żyło z kneblem na ustach do 1989 r, kiedy wreszcie mogliśmy zacząć mówić o naszych losach na wygnaniu. Dzisiaj młodym pokoleniom staramy się przekazywać co działo się w roku 1940, kiedy do naszych domostw 10 lutego, 13 kwietnia i w czerwcu – dobijało się NKWD, i jaki los nas spotkał w latach następnych. 

Należy przypomnieć tytuły książek Teofila Mikulskiego: „Fotografia zbiorowa Polaków deportowanych do okręgu pawłodarskiego” (612 stron, wyd. 1995 r), „Biogramy jeńców – Kozielsk, Charków, Starobielsk, Twer” (574 str., wyd. 1999 r), „Ale mieć przed sobą świat” (50 str., wyd. 2003 r), „A jednak do dom wróciliśmy” – suplement do „Fotografii zbiorowej…”, powstała ze spotkań i korespondencji, dzięki kontaktom w Klubie Pawłodarczyka (286 str., wyd. 2004 r).

Nasz I Zjazd zgromadził 60 Pawłodarczyków, a każdy kolejny to 25-30 uczestników więcej. Od 1. Zjazdu została nawiązana współpraca z ogólnopolskimi pismami Związku Sybiraków. 2-krotnie sprawozdania z naszych Zjazdów były zamieszczone w Biuletynie Informacyjnym „Rodzina Katyńska” – „Rodowód”. Przez kolejne 3 lata Zjazdy w Rewalu miały swoje echa w prasie, radiu i tv Szczecina. 

Taka społeczność jak my – ma swoje miejsce w historii. Apeluję, byśmy uważnie czytali nasze sybirackie pisma. Piszmy też własne wspomnienia. Nasza historia to historia narodu. Sięgnijmy pamięcią do 2002 roku, gdy prof. Stanisław Aleksandrowicz rozdał nam na Zjeździe 100 ankiet dotyczących Polaków zmarłych w obwodzie pawłodarskim w latach 1940-1946. Jeżeli nawet nie dotyczy nas bezpośrednio sprawa zgonu bliskiej nam osoby, to może pamiętamy kto zmarł w miejscu naszego wygnania. Na 100 rozdanych ankiet profesor otrzymał zaledwie 30…

Zdjęcie zbiorowe uczestników.

Uroczyste odsłonięcie Pomnika.

Z inicatywy prezesa Wncentego Dowojny został ufundowany pomnik na Cmentarzu Pachamoskim w Pawłodarze. Uroczyste odsłonięcie pomnika odbyło się 30 września 2004r. Pomnik okryto narodową flagą Polski. Na pierwszej płycie oprócz godła napis Rzeczpospolita Polska. Pozostałe płyty to trójjęzyczne epitafium (posko-rosyjsko-kazachskie) "Pamięci Polaków pomordowanych i zmarłych w latach 1936-1956 spoczywających w pawłodarskich stepach". Na płycie poziomej widnieje motto: Umarłym wdzięczna pamięć, Żywym - Pojednanie. (Marian Jonkajtys). Od lewej: Bułat i Łucja Tokin, prezes Wincenty Dowojna.

Kościół pw. Najświętszego Zbawiciela w Rewalu.

Kolega Tadeusz Szumowski w imieniu Pawłodarczyków składa podziękowanie ks. Franciszkowy Szydłowskimu za celebrację Mszy św. w naszej intencji.

Jedna z narad.

Od prawej zasiadują: Teofil Mikulski, Krystyna Mateuszuk, Józef Świrko, Jerzy Kliber.

Potrafimy się również bawić.

Podczas wszystkich Zjazdów oprócz konferencji, narad, koncertów i spacerów jest również czas na rozrywkę - oto nasze kółko graniaste.